Zarządzanie kapitałem w praktyce

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

AKTUALNOŚĆ · 13.10.2017 · 10:52
Łukasz Zembik
Łukasz Zembik
Umiejętność długoterminowego czerpania zysków z rynku przez daytradera to wypadkowa trafności oraz stosunku zysku do ryzyka
Zarządzanie kapitałem w praktyce
Zarządzanie kapitałem

Umiejętność długoterminowego czerpania zysków z rynku przez daytradera to wypadkowa trafności oraz stosunku zysku do ryzyka (ang. risk/reward ratio) jego transakcji. Żeby uzmysłowić istotność tego zagadnienia, musimy sobie zdać sprawę, że hipotetycz nie inwestor, który zawiera 9 na 10 zyskownych transakcji, może mimo to stracić cały swój kapitał, podczas gdy inwestor mylący się w 95 proc. przypadków może w długim terminie zarabiać.

Przykład:

  • Strategia inwestycyjna inwestora ABC ma historyczną trafność na poziomie 80 proc. oraz stosunek zysku do ryzyka 1/5. ABC realizuje częste zyski na stałym poziomie 10 pipsów, stawiając jednocześnie odległe zlecenie stop loss na 50 pipsów. W statystyce 100 zagrań, inwestor ten zarobi więc 80 razy po 10 pipsów, oraz straci 20 razy po 50 pipsów, co w ostatecznym bilansie daje stratę 200 pipsów (800–1000).
  • Strategia inwestycyjna inwestora XYZ ma historyczną trafność 20 proc. oraz stosunek zysku do ryzyka 5/1. Statystycznie, cztery na pięć zagrań XYZ kończy się małą stratą wysokości 10 pipsów, podczas gdy system zakłada zamykanie zysków wysokości min. 50 pipsów. W liczbie 100 zagrań, inwestor ten zarobi więc 20 razy po 50 pipsów, oraz straci 80 razy po 10 pipsów, co ostatecznie da zysk 200 pipsów (1000–800). 

Bazując na powyższych rozważaniach można więc stwierdzić, że w zakresie modelu zarządzania kapitałem najważniejsze dla inwestora będą dwie decyzje: 

  • dostosowania średniego stosunku zysk/ryzyko do prognozowanej trafności naszych sygnałów inwestycyjnych
  • rozważenia, jaki procent całkowitego kapitału przeznaczonego na inwestycję będzie my ryzykować w pojedynczej transakcji. 

Istnieje wiele modeli aktywnego oraz statycznego zarządzania transakcją. Do pierwszej grupy należy m.in. stosowanie zlecenia stop lossa kroczącego (ang. trailing stop) oraz „ręczne” podciąganie zlecenia SL pod kolejne dołki (w przypadku długich pozycji) wraz z pozytywnym rozwojem wypadków na rynku. Niewątpliwą zaletą tych metod jest fakt, że raz na kilka/kilkanaście zagrań generowany jest sygnał, który daje zarobić wielokrot nie więcej niż nasz przeciętny zysk. Wpływ tych „specjalnych okazji” na długoterminową krzywą kapitału inwestora jest niestety niwelowany dużą ilością transakcji zamkniętych na zleceniach obronnych, przesuniętych w okolice poziomu wejścia, podczas gdy cha rakter rynku nie wykazuje wyraźnego momentum. 

W dzisiejszym artykule główny nacisk zostanie  położony na zarządzanie statyczne, a więc podejście zakładające stały stosunek zysku do ryzyka. Patrząc na rynek przez pryzmat trend followera, czyli osoby zorientowanej na grę zgodnie z dojrzałą i wyraźną tendencją, trzeba więc skorygować oczekiwania o nieustające ryzyko odwrócenia się trendu. O ile więc niewątpliwą zaletą omawiany przez nas transakcji jest ich zadowala jąca skuteczność, o tyle maksymalny stosunek zysku do ryzyka, na jaki możemy sobie pozwolić, to 3:1. Biorąc pod uwagę, że risk to reward wykazuje odwrotną zależność do trafności wejść oraz, że częste realizowanie zysków pozytywnie wpływa na komfort tradera, sugerujemy więc realizację zysków w wysokości dwukrotnie większej niż ini cjalne ryzyko, a więc r/r = 2:1. Z matematycznego punktu widzenia, długoterminowa skuteczność, jakiej powinniśmy oczekiwać od naszej strategii, to około 34 proc., jednak doliczając koszty transakcyjne oraz błąd statystyczny warto założyć około 40-procento wą trafność. Podsumowując, okazuje się, że myląc się znacznie częściej niż w połowie przypadków, jesteśmy w stanie regularnie zarabiać pieniądze. 

Przykład:

Stosunek zysku do ryzyka 2:1. Take profit oddalony o 82 pipsy od wejścia, stop loss dwukrotnie bliżej

 

Drugim kluczowym aspektem modelu zarządzania kapitałem jest wspominane już ryzy ko na transakcję. Kwestia ta jest o tyle istotna, że nawet znając przybliżoną, statystycz ną trafność naszych wejść nie jesteśmy w stanie przewidzieć jej rozkładu. Z 50-procen tową skutecznością nie mamy bowiem gwarancji, czy pierwszych pięć wejść nie okaże się stratnych i czy dopiero w następnej piątce nie zaczniemy realizować zysków. Istnieje wiele możliwych rozkładów naszych wyników w próbie 10 zagrań, od najbardziej pe symistycznego: S,S,S,S,S,Z,Z,Z,Z,Z (S-strata, Z-zysk), do tych najbardziej regularnych Z,S,Z,S,Z,S,Z,S,Z,S. Zadaniem daytradera jest więc tak dostosować ryzyko, aby być w stanie:  -

  • przetrwać serię kilku/kilkunastu strat i nadal mieć możliwość inwestowania, 
  • poruszać się po rynku swobodnie, bez zbędnego obciążenia,
  • realizować zadowalające zyski, rekompensujące stres oraz wysiłek, z jakim wiąże się trading.

Kalibracja odpowiedniego procentowego ryzyka per trade jest więc kompromisem po między pozytywnym, a negatywnym ryzykiem rynku (możliwości vs. zagrożenia). Z jed nej strony, otwieranie zbyt małych pozycji nie wywoła pożądanych przez nas zmian na krzywej kapitału. Z drugiej – zbyt duża ekspozycja może zniszczyć nasze konto, zanim zaczniemy czerpać profity z prawidłowo dobranej strategii inwestycyjnej. Decyzja co do konkretnej wielkości będzie więc wypadkową wielu czynników takich jak: profil ryzyka inwestora, wysokość depozytu, oczekiwania wobec rynku czy wspomniana już pro gnozowana trafność wejść. 

Przykład:

  • Strategia inwestycyjna inwestora ABC ma historyczną trafność na poziomie 80 proc. oraz stosunek zysku do ryzyka 1/5. ABC realizuje częste zyski na stałym poziomie 10 pipsów, stawiając jednocześnie odległe zlecenie stop loss na 50 pipsów. W statystyce 100 zagrań, inwestor ten zarobi więc 80 razy po 10 pipsów, oraz straci 20 razy po 50 pipsów, co w ostatecznym bilansie daje stratę 200 pipsów (800–1000).
  • Strategia inwestycyjna inwestora XYZ ma historyczną trafność 20 proc. oraz stosunek zysku do ryzyka 5/1. Statystycznie, cztery na pięć zagrań XYZ kończy się małą stratą wysokości 10 pipsów, podczas gdy system zakłada zamykanie zysków wysokości min. 50 pipsów. W liczbie 100 zagrań, inwestor ten zarobi więc 20 razy po 50 pipsów, oraz straci 80 razy po 10 pipsów, co ostatecznie da zysk 200 pipsów (1000–800).