Trójkąty rozszerzające się

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

AKTUALNOŚĆ · 25.09.2017 · 11:02
Łukasz Zembik
Łukasz Zembik
W najbardziej ogólnym sensie formacje trójkątów odzwierciedlają zmieniającą się amplitudę wahań ceny. Trójkąty zwyżkujące, zniżkujące i symetryczne składają się z dwóch zbiegających się linii. Te linie opisują zmniejszającą się amplitudę wahań. Rynek stopniowo się uspokaja, a poziom emocji się obniża.
Trójkąty rozszerzające się i diamenty

W przypadku rozszerzających się trójkątów mamy do czynienia z odwrotną sytuacją. Amplituda wahań na początku jest niewielka, ale stopniowo rośnie. W raz z nią rośnie poziom emocji uczestników rynku. Przełamanie jednego z ramion zapowiada ruch w kierunku przełamania. Wybicie górą zapowiada wzrost, a wybicie dołem spadek. Skala tego ruchu powinna być co najmniej porównywalna z największą amplitudą wewnątrz trójkąta. Pokażemy to na przykładzie.

Pierwszy wykres pokazuje USD/JPY w interwale H1. Pomiędzy 25 a 29 sierpnia 2017 powstał tu trend spadkowy, który następnie przeszedł w konsolidację. Amplituda wahań podczas tej konsolidacji zwiększała się, przez co na wykresie powstał rozszerzający się trójkąt ograniczony dwiema czarnymi liniami. 29 sierpnia nastąpiło przełamanie górnego ramienia. Skala późniejszego wzrostu była znacznie większa od amplitudy wahań wewnątrz trójkąta oznaczonej pomarańczową linią. Projekcja amplitudy pozwoliła jednak wykryć poziom pierwszej korekty. Widać do po niebieskiej linii, której dystans od górnego ramienia odpowiada amplitudzie wewnątrz formacji (druga pomarańczowa linia). 

W powyższej sytuacji rozszerzający się trójkąt wystąpił jako formacja odwrócenia. To jednak nie jest regułą. Następny wykres pokazuje długoterminowy wykres US30.I w interwale dziennym i panujący tam trend wzrostowy. W grudniu 2016 zaczęła się tam tworzyć formacja rozszerzającego się trójkąta. Formacja była poprzedzona trendem wzrostowym i wybicie też nastąpiło górą. Trójkąt wystąpił więc jako formacja kontynuacji. Podobnie jak w poprzednim przykładzie, skala ruchu po wybiciu była znacznie większa niż amplituda wahań w najszerszym miejscu formacji.

Jak reagować w przypadku pojawienia się formacji tego typu i wybicia z niej? Oczywistym wnioskiem jest otwieranie pozycji zgodnie z kierunkiem wybicia. Trudniej powiedzieć gdzie ustawić stop loss. Amplituda wahań w trakcie tworzenia się formacji jest duża i się zwiększa, więc istnieje duże ryzyko przypadkowych ruchów i fałszywych sygnałów. Dlatego stop loss powinien być dość daleko od poziomu wejścia. Niektórzy spekulanci ustawiają go w połowie szerokości trójkąta, ale moim zdaniem lepszym sposobem jest znalezienie jakiejś bariery cenowej. W przypadku pierwszego przykładu, czyli dołka na USD/JPY byłby to najniższy punkt formacji. W drugim przypadku byłby to ostatni dołek przed wybiciem oznaczony czerwonym prostokątem.

Kolejny wykres przedstawia dwa rozszerzające się trójkąty na AUD/USD D1. Oba są formacjami kontynuacji trendu spadkowego. Czerwone pionowe linie pokazują amplitudę i projekcję zasięgu w przypadku pierwszego trójkąta. Niebieskie linie pokazują to samo w przypadku drugiej formacji. Pomarańczowe linie pokazują optymalne umiejscowienie stop lossów. W przypadku pierwszej formacji z czerwonymi liniami odległość pomiędzy poziomem wejścia a stop lossem jest mniej więcej taka sama jak prognozowany zasięg ruchu. Dlatego nie warto było ponosić ryzyka i otwierać pozycji. 

W przypadku drugiego trójkąta, tego z niebieskimi liniami stop loss znajduje się stosunkowo blisko poziomu wejścia, przez co stosunek potencjalnego zysku do potencjalne straty był bardziej korzystny.